AKTUALNA WYSTAWA

CZASOWA:

DAWNE NARZĘDZIA

TORTUR


APLIKACJA MOBILNA:


www.guides4art.pl

KARTA PIASTA:
DO ODBIORU
W MUZEUM


www.szlakpiastowski.pl

 

KUP KSIĄŻKĘ!

 

TOWARZYSTWO
PRZYJACIÓŁ
ZIEMI PAŁUCKIEJ
W WĄGROWCU


WSPIERA NAS:

 

DUCH ZAPAŁKIEWICZA

- KONKURS!

(KLIKNIJ NA OBRAZEK)

KOŚCIÓŁ W BRACHOLINIE

CZYLI O ŚWIĄTYNI, KTÓREJ NIE BYŁO

W literaturze historycznej poruszającej problematykę najazdów krzyżackich na Wielkopolskę i Kujawy w latach 1327-1332 często jest przywoływany epizod spalenia kościoła w Bracholinie. Do takiego wydarzenia miało rzekomo dojść w lipcu 1331 r., gdy oddziały krzyżackie splądrowały m.in. okolice Gniezna, Kłecka i Żnina. Wzmianka o kościele w Bracholinie budzi jednak wątpliwości.


Gdyby faktycznie najeźdźcy dotarli w okolice Łekna i splądrowali pobliską wieś, w dodatku niszcząc ogniem jakiś kościół, to takie wydarzenie powinno znaleźć odbicie w źródłach pisanych. Na ten temat źródła jednak milczą, a wnioski o bracholińskiej pożodze z 1331 r. wyciągnięto na podstawie błędnej interpretacji dokumentu z 1339 r. wystawionego w związku ze sporem polskiego Kościoła z zakonem krzyżackim. Zaznaczmy, że nie zachowała też się żadna tradycja ustna o miejscu domniemanej profanacji świątyni w Bracholinie. Dla porównania przywołajmy przykład funkcjonowania tradycji o „zaginionym kościele”, ukształtowanej w odniesieniu do dawnego klasztoru cystersów w Łeknie. Upadek klasztornej świątyni obrósł zachowaną do obecnych czasów legendą, a miejsce jego lokalizacji wciąż nazywane jest „Klasztorkiem”.

 

Taktyka „spalonej ziemi”

Po koronacji Władysława Łokietka w 1320 r. na króla Polski największym zagrożeniem zewnętrznym dla jego władzy była agresywna polityka zakonu krzyżackiego. Nie przyniosły skutku próby pokojowego rozwiązania sporu (m.in. kwestia zwrotu zajętego przez krzyżaków Pomorza Wschodniego), co doprowadziło do otwartego konfliktu zbrojnego w latach 1327-1332. Taktyka walki przyjęta przez Zakon polegała na niszczących najazdach docierających daleko w głąb ziem pozostających pod panowaniem polskiego króla. Brały w nich udział głównie wojska konne, co zapewniało szybkie przemieszczanie się i objęcie najazdem znacznych obszarów. Zadaniem wojsk krzyżackich było przede wszystkim zniszczenie zaplecza gospodarczego i sianie terroru wśród ludności. Po przejściu krzyżackiej rejzy pozostawały tylko zgliszcza – zarówno domostw i spichlerzy a nierzadko również kościołów. Do takich niszczycielskich wypadów w kierunku Wielkopolski i Kujaw dochodziło w latach wojny wielokrotnie.

Rejza krzyżacka w okolicach Żnina (1331 r.)

Przywoływany w literaturze rzekomy najazd na Bracholin miał mieć miejsce w 1331 r. W tym czasie rejza krzyżacka faktycznie dotarła na Pałuki, jednak zakres działań zbrojnych objął wyłącznie wschodnią część tej krainy. Wojska Zakonu uderzyły wówczas na dobra należące do arcybiskupa gnieźnieńskiego, plądrując Żnin i szereg pobliskich miejscowości. Wśród nich wymieniono w źródłach: Biskupin, Podgórzyn, Białożewin, Górę, Czaple, Murczyn, Wilczkowo, Dobrylewo, Słabomierz, Gorzyce, Dochanowo, Urzuty i Juncewo. Jeśli faktycznie doszłoby w tym czasie do spalenia kościoła, to brak w tym zestawieniu informacji o Bracholinie, jest co najmniej zastanawiający. Przejdźmy więc teraz do wyjaśnienia, na jakiej podstawie doszło do pomyłki w związku z suponowanym w literaturze napadem na Bracholin.

Bracholin, czy Zbrachlin?

Opinia o najeździe na Bracholin opiera się na interpretacji dokumentu z 1339 r., w którym wymieniono szereg miejscowości złupionych przez krzyżaków w różnych częściach kraju w całym okresie trwania działań zbrojnych.

W jednym z fragmentów tego tekstu wspomniano o zniszczeniu kościoła we Włocławku, szpitali pod Brześciem i w Inowrocławiu a następnie o spaleniu kościołów in Brachlino i w miejscowości Wieniec. Wydawca tego dokumentu (Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, tom III, nr 1192) podał w przypisie, że wzmiankowane w łacińskim tekście Brachlino to Bracholin. Na tej interpretacji oparli swoje wnioski późniejsi badacze, wprowadzając do obiegu opinię o najeździe krzyżackim na Bracholin. Wskazana identyfikacja miejscowości Brachlino jest jednak błędna. Skoro wzmianka o niej sąsiaduje w tekście z relacją dotyczącą wydarzeń w okolicy Włocławka, to bez wątpienia dotyczy nie pałuckiego Bracholina, lecz kujawskiej wsi Zbrachlin, oddalonej od Włocławka o ok. 20 km w kierunku północno-zachodnim. Podobna odległość dzieli Zbrachlin od kolejnej wymienionej w dokumencie wsi Wieniec, gdzie również wojska krzyżackie dopuściły się profanacji świątyni. Cały przywołany powyżej fragment tekstu dotyczy zatem wydarzeń rozgrywających się w kwietniu 1329 r., gdy wojska krzyżackie od strony Ziemi Dobrzyńskiej uderzyły na Kujawy.

Warto w tym miejscu nadmienić, że zarówno Zbrachlin, jak i Wieniec były wymieniane w innych źródłach XIV-wiecznych jako wsie parafialne a zatem nic nie przeczy opinii o istnieniu tych świątyń już podczas najazdu w 1329 r.

Najstarsze parafie w rejonie Łekna

Na zakończenie dodajmy garść uwag dotyczących Bracholina i najstarszych parafii w rejonie Łekna.

Najwcześniejsza wzmianka o Bracholinie pojawiła się w testamencie Świętosława z rodu Pałuków (z 1216 r.). Dowiadujemy się z niego, że Świętosław, nie doczekawszy potomstwa, zadecydował o rozdysponowaniu należących do niego posiadłości. I tak, Żabiczyn i Morakowo nakazał sprzedać, pozyskane pieniądze przeznaczyć na spłatę długów a jeśli coś by zostało – odesłać do Rzymu i na wsparcie ruchu krucjatowego w Ziemi Świętej. Redgoszcz i wsie położone nad rzeką Wyrza przeznaczył dla swoich bratanków, a Siedleczko i Białośliwie oddał w opiekę swojej żonie, natomiast Bracholin ofiarował cystersom z klasztoru w Łeknie. Zauważmy, że w przypadku istnienia w tej miejscowości kościoła, w testamencie nie pominięto by tego faktu milczeniem. Poza tym pierwsze informacje o funkcjonujących w tej okolicy parafiach są o kilkadziesiąt lat młodsze.

Do najwcześniejszych kościołów parafialnych na tym terenie należała świątynia w Tarnowie Pałuckim, od której Bracholin oddalony jest zaledwie o kilka kilometrów. Zbudowano go ok. połowy XIII w., a jego fundatorami byli zakonnicy z klasztoru w Łeknie.

Bliżej było z Bracholina do drugiego kościoła w tej okolicy, zbudowanego niedługo przed 1246 r. w Łeknie. Przy tej sprawie zatrzymamy się na chwilę, gdyż pojawia się w niej wątek bezpośrednio związany z Bracholinem. W celu zapewnienia odpowiednich środków na utrzymanie łekneńskiego kościoła zawarta została w 1246 r. ugoda pomiędzy fundatorem (tj. dziedzicami Łekna) a opatem klasztoru cystersów. Opat odstąpił na rzecz parafii dochody z miejscowego targu, przejmując w zamian dziesięciny z Koninka i Bracholina. Zauważmy, że gdyby w tym czasie w Bracholinie istniał kościół, to dziesięciny z tej wsi powinny należeć do jego uposażenia. Tak jednak nie było, gdyż swobodnie nimi rozdysponowano na rzecz nowego beneficjenta. Warto dodać, że w późniejszym okresie Bracholin zawsze należał do parafii łekneńskiej.

Podsumowując: podnoszona w literaturze kwestia krzyżackiego najazdu na Bracholin w 1331 r. wydaje się błędna. Nie ma też podstaw do lokalizacji w tej wsi kościoła. Jedyny zapisek stojący u podstaw tych domniemań dotyczył bowiem nie pałuckiego Bracholina, lecz kujawskiej wsi Zbrachlin.

 

Marcin Moeglich